00

arkusz 02 — Twoja ścieżka

Tonę w ręcznej robocie

Dobrze. Wyciąganie ludzi z ręcznej roboty to nasze ulubione zajęcie.

01
Co się zwykle dzieje

Ta robota nie jest trudna. Jest po prostu Twoja, codziennie.

Przepisywanie zamówień na faktury. Szukanie plików. Raport składany ręcznie w piątek. Nic z tego nie wymaga człowieka — po prostu nikt nigdy nie oddał tego maszynie. Siadamy przy Twoim prawdziwym dniu, liczymy, gdzie uciekają godziny, i zabieramy Ci z rąk to, co się powtarza.

Zapytaj:

Mój proces jest dziwny. Serio.

Wszystkie są. Automatyzujemy to, co jest, a nie to, co powinno być w podręczniku. Dziwny może być; nieopisany też — od tego jest pierwszy dzień.

Mój proces jest dziwny. Serio.

Wszystkie są. Automatyzujemy to, co jest, a nie to, co powinno być w podręczniku. Dziwny może być; nieopisany też — od tego jest pierwszy dzień.

Muszę zmieniać programy?

Nie. Spinamy to, co masz. Wymiana narzędzi to ostateczność i zawsze Twoja decyzja.

Z kim będę rozmawiać?

Z nami — z ludźmi, którzy to budują. Bez handlowców, bez przekazywania dalej, bez głuchego telefonu.

02
Jak do tego podchodzimy

Jeden proces naraz. Bez wielkiego wybuchu.

Nie sprzedajemy „transformacji cyfrowej”. Spinamy to, czego już używasz, automatyzujemy jeden proces i dajemy mu pochodzić, zanim dotkniemy następnego. Każdy krok coś realnie zdejmuje z głowy, zanim zaczniemy kolejny. Twoje narzędzia zostają; ich wymiana to Twoja decyzja, nigdy nasz warunek.

03
Co to kosztuje

Tygodnie, nie miesiące. Stała cena znana przed startem.

Jeden proces to zwykle kilka tygodni naszej pracy. Czasem umawiamy się inaczej: niższa stawka plus udział w tym, co oszczędza — jak nam by się to nie opłaciło, Tobie też by się nie opłaciło. Potem: niewielka opłata miesięczna za doglądanie, bo automat, którego nikt nie pilnuje, psuje się jak każda maszyna.

04
ostatni przebieg

Gadamy?

To, co wybrałeś, jest już w wiadomości. Nie musisz się powtarzać ani niczego formalnie opisywać.

Nie znosisz formularzy? Napisz po ludzku: hello@pychicken.com